Dzisiaj przekraczam magiczną liczbę na swoim liczniku- trzydzieści. Ani trochę nie czuję się staro, może to po prostu dopiero po 40 człowiek zaczyna mieć wątpliwości i dostrzega uciekający czas. Mam nadzieje że ta data będzie przełomem który doda dynamizmu moim decyzją życiowym.
Dziękuje mojemu słoneczku że ze mną tyle wytrwało i dalej kocha swojego tygryska :).
Dodatkowo wczoraj wieczorem zadziałał poprawnie MySQL na moim serwerze więc za nie długo stronka zostanie przeniesiona na niego dzięki czemu będzie sie szybciej ładować i użytkownicy w sieci będą mogli pozakładać sobie stronki. To taki mały prezent dla mnie od mojego komputera :).
29.06.2006
16.05.2006
Lato
No i zaczyna się letnie szaleństwo, czyli dbanie o wakacyjna linie. Trzeba zrzucić parę kilogramów żeby mieć dobre samopoczucie ;). Na razie moja koncepcja obejmuje naprzemiennie przed pracą rowerek lub ćwiczenia w domu plus wspomagacze w postaci termogeników. Nic tylko czekać na efekty.
10.05.2006
Blog
Dzisiaj Przejrzałem całego swojego bloga. Nie wiedziałem że próba doczepienia spisanych myśli do danych sytuacji może być tak skomplikowana. Niektóre mnie zaskoczyły inne nawiedziły, a nad niektórymi się zastanawiałem czy to na pewno ja ;).
Pisanie pamiętników to ciężka praca , ale ich czytanie to sama przyjemność :).
Pisanie pamiętników to ciężka praca , ale ich czytanie to sama przyjemność :).
8.05.2006
Wiosna
Tak i znowu w pracy. Tygodniowy urlop przeleciał błyskawicznie. Tym razem było oszczędnie u rodziny na wsi, ale jak najbardziej pozytywnie :). Czas spędziliśmy na spacerach, obżarstwie, zabawach z dzieciakami ;), piciu kawy na podwórku itp. Nawet znalazłem czas na pstrykanie zdjęć co widać poniżej ( a to tylko fragment). W sumie to mógłbym tam mieszkać, człowiek całkiem inaczej się czuje gdy ma tyle przestrzeni i jakiś żywszy jest. No ale niestety z pracą tam krucho, więc można tylko pomarzyć :).
19.04.2006
Wspomnienia
Wiatr smuga moje włosy, a wszędzie w około czai się zło. W starych czasach idąc tą alejką nie zastanawiałbym się nad jej astralnym aspektem, ale teraz wszystko się zmieniło. W jej ciemnych zakamarkach powietrze złowieszczo faluje, a w ciszy słychać mroczne szepty.
Nie żebym się bał, przez te wszystkie lata zdołałem się zaadaptować do panowania mroku. Zresztą tych którym się nie udało już dawno nie ma wśród nas, a przez ten czas światłość dawała znać o sobie tylko w przebłyskach świadomości. Większość się poddała, wpadając w nurt nakręcającego się zła, zmieniając całkowicie system swoich wartości, a z dawnych obrońców światła pozostali tylko nieliczni którzy potrafili zrozumieć że rzeczywistość nie jest czarno-biała, a zły wybór potrafi być lepszy od wyboru zła.
Tak widzę jak ziemia jęczy, jak prosi o choć odrobinę oczyszczenia, ale któż jej teraz może pomóc. Odkąd Odszedł, nikt nawet nie próbuję sobie wyobrażać, że coś może się zmienić.
Nie żebym się bał, przez te wszystkie lata zdołałem się zaadaptować do panowania mroku. Zresztą tych którym się nie udało już dawno nie ma wśród nas, a przez ten czas światłość dawała znać o sobie tylko w przebłyskach świadomości. Większość się poddała, wpadając w nurt nakręcającego się zła, zmieniając całkowicie system swoich wartości, a z dawnych obrońców światła pozostali tylko nieliczni którzy potrafili zrozumieć że rzeczywistość nie jest czarno-biała, a zły wybór potrafi być lepszy od wyboru zła.
Tak widzę jak ziemia jęczy, jak prosi o choć odrobinę oczyszczenia, ale któż jej teraz może pomóc. Odkąd Odszedł, nikt nawet nie próbuję sobie wyobrażać, że coś może się zmienić.
14.04.2006
Fala Wiary
Święta się zbliżają, a czy coś one dla mnie znaczą ? Zastanawiam się ile zostało we mnie katolika. Nie żebym nie wierzył. Biblie uznaję choć odczytuję ją na swój pokręcony sposób. Wierze w Boga, w życie po życiu, duszki i inne stworzonka, ale ostatnimi czasy duchowe aspekty mojej świadomości gdzieś się schowały i wyciszyły.
Musze przyznać że coraz częściej zdążają mi się chwile w któorych wpadam w stan braku myśli. Może to zmęczenie, może to ta dołująca pogada, a może to objaw powrotu mojego ducha. Samo to że tu znowu piszę jest zaskakujące. W końcu wszystko jest falą, może moja dusza zaczyna się wznosić, zobaczymy co to przyniesie.
Musze przyznać że coraz częściej zdążają mi się chwile w któorych wpadam w stan braku myśli. Może to zmęczenie, może to ta dołująca pogada, a może to objaw powrotu mojego ducha. Samo to że tu znowu piszę jest zaskakujące. W końcu wszystko jest falą, może moja dusza zaczyna się wznosić, zobaczymy co to przyniesie.
12.04.2006
Gainward 7900GT
Zmieniłem kartę graficzną na Gainwarda 7900GT.
Karta pełen wypas, choć na razie nie mam na czym sprawdzić. Parę dni temu padł mi dysk i wszystkie dane poszły w diabły. Trochę jest głośna, co prawda powinna mieć dwa tryby pracy 2D i 3D , ale w praktyce wentylator chodzi na jednakowych obrotach. Jeśli nie uda mi się tego zmienić w biosie karty to pozostanie mi zmiana wentyla na coś lepszego.
Na razie wyniki tylko z 3dMarka 2005 : 8650 punktów.
Karta pełen wypas, choć na razie nie mam na czym sprawdzić. Parę dni temu padł mi dysk i wszystkie dane poszły w diabły. Trochę jest głośna, co prawda powinna mieć dwa tryby pracy 2D i 3D , ale w praktyce wentylator chodzi na jednakowych obrotach. Jeśli nie uda mi się tego zmienić w biosie karty to pozostanie mi zmiana wentyla na coś lepszego.
Na razie wyniki tylko z 3dMarka 2005 : 8650 punktów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















