Do tegorocznego lata podchodzę z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony udany wypoczynek w Zakopane. Z drugiej tydzień w górach to mało i mimo że urlopu było więcej to niestety nie udało się go do końca wykorzystać. Moje słońce niestety mi się rozchorowało i dodatkowe wyjazdy trzeba było sobie odpuścić. Pogoda była nijaka plus brak aparatu spowodował że nawet na rower nie chciało mi się iść. Jedyny pożytek z siedzenia w domu był taki że powróciłem do biegów. Początki ciężkie ale już wypracowuje sobie system i będzie ok.
Wracając do głównej części tego lata wklejam parę zdjęć z Zakopane. Góry są naprawdę ładne a im wyższe i samemu zdobyte tym piękniejsze.
2.09.2008
21.05.2008
Koniec Pewnego Etapu
Właśnie zrobiłem to co trzeba było zrobić już dawno zwolniłem się. Co prawda z trzymiesięcznym wypowiedzeniem, ale mnie się nigdzie nie spieszy, a w firmie jest coraz mniej osób więc może być ciężko. Praca była lekka, ale z czasem zrobiło się w niej więcej minusów niż plusów i na dzień dzisiejszy przestała być atrakcyjna. Zresztą całe IT jest mocno naciągane i o ile w usługach jest jeszcze dobrze, o tyle handel jest mało ciekawy.
Może jeszcze zahaczę o tę dziedzinę, ale nie mam przekonania. Osiem lat w tej firmie, a dwanaście w całej branży, nauczyło mnie że praca informatyka-serwisanta jest mało doceniana przez pracodawców, jak i samych klientów. Może się mylę, może po prostu zrzędzę, ale musicie mi wybaczyć chyba troszkę się przepaliłem ;).
Teraz wakacje, trochę odpocznę, porozglądam się i zobaczymy czy wrócę do IT, czy skieruję się na nowe kierunki.
Może jeszcze zahaczę o tę dziedzinę, ale nie mam przekonania. Osiem lat w tej firmie, a dwanaście w całej branży, nauczyło mnie że praca informatyka-serwisanta jest mało doceniana przez pracodawców, jak i samych klientów. Może się mylę, może po prostu zrzędzę, ale musicie mi wybaczyć chyba troszkę się przepaliłem ;).
Teraz wakacje, trochę odpocznę, porozglądam się i zobaczymy czy wrócę do IT, czy skieruję się na nowe kierunki.
16.05.2008
Sobotni Wypad
6.05.2008
Po długim wikendzie
No powiedzmy kto go miał to miał. Niestety mam tak strasznie odpowiedzialne stanowisko że jako jeden z nie wielu polakóoacute;w go nie miałem i musiałem być w pracy. Na szczęście determinacja była większa i udało się go cząstkowo zrealizować. Pogoda dopisała więc nie marnowaliśmy czasu. W czwartek wybraliśmy się w góry i udało nam się zdobyć Czantorie z buta. He powiecie żaden wyczyn, no ale to mój drugi szczyt od kilku lat wiec na początek starczy i tak było dostatecznie ciężko.
W piątek po pracy pojechaliśmy do rodzinki odwiedzić moją chrześnice ,a przy okazji zaliczyć Wrocław. Co prawda planowaliśmy zajechać do Parku Japońskiego, ale Wrocław był tak zakorkowany że nie dało się znaleźć w odpowiedniej odległości parkingu, no cóż niedziela to nie jest najlepszy czas na zwiedzanie ;).
Przy okazji wyjazdu zrozumiałem, że nie należy się starać na siłę bo niektórzy po prostu mają mnie gdzieś...
W piątek po pracy pojechaliśmy do rodzinki odwiedzić moją chrześnice ,a przy okazji zaliczyć Wrocław. Co prawda planowaliśmy zajechać do Parku Japońskiego, ale Wrocław był tak zakorkowany że nie dało się znaleźć w odpowiedniej odległości parkingu, no cóż niedziela to nie jest najlepszy czas na zwiedzanie ;).
Przy okazji wyjazdu zrozumiałem, że nie należy się starać na siłę bo niektórzy po prostu mają mnie gdzieś...
30.04.2008
3DMark Vantage
k wszyscy maniacy komputerowi, tak i ja poddałem się presji i przetestowałem swój sprzęt na nowym 3Dmarku. Oczywiście jak przy każdej nowej wersji, tak i tu sprzęt został zmasakrowany, z tym komputerem według Futuremarku powinienem co najwyżej do pisania tekstów się pchać.
Wszystko było by normalne bo tak jest zawsze gdyby nie małe ale- ten test jest słaby graficznie. Każdy nowy 3DMark coś tam wnosił i można było się mniej lub bardziej nim zachwycić, natomiast Vantage po prostu przestał świecić. Pierwszy test to kompletna porażka, ja wiem że użyto tam mnóstwo efektów i zaawansowanych funkcji i może faktycznie będzie to miarodajnym testem wydajności sprzętu, tylko dlaczego nie można tego było dopracować graficznie. Każdy nowy test Futuremarku wygląda coraz gorzej.
Drugi test ze sceną kosmiczną jest ok,nie można mu wiele zarzucić , ale poza parama efektami nie sprawia kosmicznego wrażenia :). Ktoś kto grał w X3 Reunion powie - wygląda troche lepiej no i ilośc asteroidów zabija, ale , ale dlaczego mam tam 7 klatek na sekunde ;) w niskiej rozdzielczości skoro na tym samym sprzęcie w wysokiej na X3 mam pełną płynność.
Jakby tego wszystkiego było mało teraz każą sobie za to płacić, a w wersji trialowej można test wykonać tylko raz. Mam nadzieje że ktoś tej firmie pojedzie po nosie i zrobi tester który może i też będzie tak żyłował sprzęt, ale przede wszystkim będzie lepiej wyglądał, bo jeśli według Futurematka tak mają wyglądać gry za rok i mają działać z taką ilością klatek to ja zmiennie hobby.
Wszystko było by normalne bo tak jest zawsze gdyby nie małe ale- ten test jest słaby graficznie. Każdy nowy 3DMark coś tam wnosił i można było się mniej lub bardziej nim zachwycić, natomiast Vantage po prostu przestał świecić. Pierwszy test to kompletna porażka, ja wiem że użyto tam mnóstwo efektów i zaawansowanych funkcji i może faktycznie będzie to miarodajnym testem wydajności sprzętu, tylko dlaczego nie można tego było dopracować graficznie. Każdy nowy test Futuremarku wygląda coraz gorzej.
Drugi test ze sceną kosmiczną jest ok,nie można mu wiele zarzucić , ale poza parama efektami nie sprawia kosmicznego wrażenia :). Ktoś kto grał w X3 Reunion powie - wygląda troche lepiej no i ilośc asteroidów zabija, ale , ale dlaczego mam tam 7 klatek na sekunde ;) w niskiej rozdzielczości skoro na tym samym sprzęcie w wysokiej na X3 mam pełną płynność.
Jakby tego wszystkiego było mało teraz każą sobie za to płacić, a w wersji trialowej można test wykonać tylko raz. Mam nadzieje że ktoś tej firmie pojedzie po nosie i zrobi tester który może i też będzie tak żyłował sprzęt, ale przede wszystkim będzie lepiej wyglądał, bo jeśli według Futurematka tak mają wyglądać gry za rok i mają działać z taką ilością klatek to ja zmiennie hobby.
28.04.2008
Równica 2008
25.04.2008
Wiosna
Który to już raz piszę że przyszła wiosna, co roku to samo. Prawda jest taka że za każdym razem jestem szczęśliwy że to już. Wraz z rozkwitem roślinności i mój duch zaczyna się rozwijać, a słońce muskające moją twarz maluje na niej uśmiech. Czasami wydaję mi się że nowy rok powinien właśnie zaczynać się od wiosny. Właśnie w tym okresie zastanawiam się nad tym co było i co będzie. Czy rok był dobry i co zrobić żeby następny był lepszy i najważniejsze czy w tym roku będzie mi bardziej szczykać w kościach niż w poprzednim ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































